Tour de Podwórko

Nie istnieje absolutnie ŻADNE spotkanie rodzinne bez tej opowieści.
Bez tej i żenujących stu innych rzecz jasna.
Od kiedy łaskawie pozwolono mi siedzieć przy „dorosłym stole”, ta historia jest mielona, jak mięsko na gołąbki.

Do tego, że mój brat jest fajniejszy, już zdążyłam przywyknąć.
I do tego, że był zawsze ładniejszy i grzeczniejszy też.
Jak jego mama wystroiła „w gości”, to stał i czekał, a ja w 3 minuty białą sukienkę i kokardy umorusałam dżemem, bo akurat własnie wtedy zgłodniałam.
Nie moja wina, że byłam piegowatym sowizdrzałem z poobijanymi kolanami, wiecznie rozpuszczonymi białymi kokardami tak pieczołowicie wiązanymi przez mamę.
Że wolałam od stania i czekania wleźć na wóz i pojechać z sąsiadem dziadka po mleko. A że w niedzielnej sukience? Życie.
Mój braciszek był grzeczniutki i śliczniutki, a jak się już w końcu przewrócił, to i tak była moja wina.
A mogło być tak pięknie.
Aaaach…
Mogłabym na przykład mieć starszego brata.
Zawsze chciałam. Kiedyś nawet zarzuciłam rodzicom, że jakby mnie naprawdę kochali, to by coś z tym zrobić mogli.
Nadal czekam.

Zawsze mnie ten gówniarz denerwował.
Kręcił się wiecznie w pobliżu.
Ciągle go trzeba było pilnować.
Zajmować się nim.
Pomagać w lekcjach.
I zero wdzięczności.
Jeszcze mnie potrafił podkablować do matki, że zdzieliłam dziewczynę w piaskownicy.
Powiedziała, że „tfuj brat jest goopi „, to dostała.
Ale o tym gówniarz już nie wspomniał, bo… „on nie pseklina”.

Wtedy też mi przeszkadzał…
To był piękny słoneczny dzień.
Zapowiadały się naprawdę niesamowite zawody kolarskie.
Zjechały się z sąsiednich podwórek wszystkie okoliczne gwiazdy na swoich błyszczących rowerach z kotkami na szprychach.
Ja na moim zielonym Domino musiałam udowodnić tym z Wigry, że mogą mi z pedałów błoto wyskrobywać.
Pełna koncentracja.
Maluchy ze smarkami pod nosem pozabierane do piaskownicy.
Tor dookoła podwórka czysty.
My na swoich pozycjach.

– Maaaagdaaaa zaopiekuj się bratem!
Teraz ?
Teeraaazz???
Jak ja mam zostać własnie gwiazdą Tour de Podwórko!?
Wyszedł z klatki schodowej.
Śliczny jak zawsze.
Wyciągnął swoje 4-letnie łapki w moją stronę.
Wsadziłam toto na bagażnik i kazałam się mocno trzymać.
Oczy zaszły mi łzami złości.
Teraz na pewno nie wygram.
Obróciłam się do niego i ostrzegłam, że jak tylko zahamuje syrami to zatłukę.
Spojrzałam dla pewności w okno kuchni, mamy już nie było.
Linia startu zaczynała się koło piaskownicy, potem szybki zakręt koło dzikiej wiśni,
dłuugi prosty odcinek.
Klatka 7B, 7C, 7D,
Zakręt przy piekarni i na pełnym spidzie.
Obok syrenki Walczaka z 4-ego piętra ostatni wiraż,
Trzepak,
Śmietnik,
Betonowa donica z pelargoniami
Meta!
Prościzna.
No to STAAAART! -wrzasnęła Jolka spod 8-mki.
Ta co zawsze nos w rękaw wycierała.
Jak ja pędziłam!!!!
Po drugim zakręcie byłam pierwsza.
Już widziałam te zazdrosne spojrzenia.
Cały kolejny tydzień to ja będę królową podwórka!
Szybciej!
Szybciej!
Szybciej!
Śmietnik!!
Syrenka!!!!

-MAAAGDAAAA!
Jeszcze tylko kilka obrotów!
-MAAAGDAAA !!!!! JEZUS MARIA!!! MAAAGDAAA!!!
Akurat wtedy!
Przed samą metą się musiał gówniarz puścić!?
Do dziś mnie nie przeprosił, że przez niego przegrałam.
Do dziś powtarza, że ma jakieś migrenowe ataki bólu głowy i patrzy w moją stronę, układając bezgłośnie usta w słowo „od-szko-do-wa-nie „.
Do dziś matka mi wypomina, że mu się głowa jak piłka od tego betonowego chodnika odbijała i jak ja „mogłam nie zauważyć”.
Do dziś bratowa jak mówi, że jest „stuknięty” to wbija we mnie wzrok i kiwa znacząco głową.
O mojej złamanej karierze kolarskiej to już nikt nie pamięta?!
Młodsze rodzeństwo …??
Ewidentny znak od starych, że może to „następne będzie fajniejsze”
Wcale nie jest!
Mówię to ja – starsza siostra !

p.s. Bratowa najlepszego z okazji urodzin!
Pamiętaj zawsze mogłaś gorzej trafić! Na przykład?
Nooo, na przykład mogłam go przejechać tym rowerem
i po drugie: już nigdy nie zażartuję z tego, że masz urodziny wtedy co Adolf.

Jeżeli podobał Ci się ten tekst i chcesz więcej, zostaw mi swojego maila. Na pewno wtedy nie przegapisz żadnego patolkowego wpisu 🙂


.

191 comments / Add your comment below

  1. I do not even know the way I stopped up here, but I believed this publish used to be good. I do not understand who you might be however definitely you are going to a famous blogger should you are not already. Cheers!|

  2. Hi! I could have sworn I’ve visited your blog before but after going through many of the articles I realized it’s new to me. Nonetheless, I’m certainly pleased I came across it and I’ll be book-marking it and checking back often!|

  3. hello my lovely stopforumspam member

    Welcome to Grosvenor Casinos, where you can play a wide range of casino games, from slots to poker, blackjack, and roulette! There’s something for everyone here – become a member of the casino to have the best of online casino gaming. Our Sportbook offers a range of sports betting odds and is available for pre event or in play bets 24/7 and 365 days of the year. Whether you’re here for football tournaments or the latest betting odds for horse racing, Tennis, Golf, Cricket and even Rugby Union, you are covered.

  4. hello my lovely stopforumspam member

    What are the Types of Loans in Ohio depending on the purpose
    Specific purpose payday loans in Ohio. Funds received in debt may be spent only for a specific purpose specified in the loan agreement.
    Non-purpose loan. The debtor may spend the money received at his discretion.
    Most popular specific purpose payday loans in Ohio are:

    House loan. The most common, of course, is a mortgage when the purchased property acts as collateral for a loan. Sometimes a youth loan is issued, with lighter conditions for debtors. Still quite common is a housing loan that does not imply purchased housing in the form of collateral.
    Car loan – payday loans in Ohio to a car or similar vehicle. The key is often the purchased goods, making the terms of the loan better. Also, loan conditions are improved: car insurance, life and health insurance of the borrower, and receiving a salary to the account of the creditor bank.
    Land loan. To purchase a plot for construction or agricultural activities.
    Consumer. For purchases in modern supermarkets, equipment stores, you can take a personal loan right at the point of sale. Often, specialists located there can contact the bank and get a regular or fast payday loans. Borrowed funds automatically pay for the goods, and the consultant explains when and how to re-pay the debt.
    Educational loan. It is issued to students, as well as to applicants who have passed the competition, to pay for tuition at universities, colleges, etc.
    Broker loan. For the circulation of securities, payday loans in Ohio are issued to an exchange broker, se-curities are purchased securities.
    Others. Objectives not related to those listed, but agreed and approved by the creditor.

  5. Mam siedem lat młodszą siostrę. Plus był taki, że ja mieszkałam z dziadkami, Ona z mamą, mimo że w jednym mieście, tak wyszło. Minus był taki, że jak było jakieś wolne typu ferie czy wakacje, to pracująca mama zrzucała Ją do nas. No i wtedy nici z podwórka i zabaw z koleżankami i kolegami, bo zawsze kazali mi ją brać. A weź się baw w podchody czy chowanego jak Ci się taki smark pałęta między nogami. Ja 12 latka i gówniarz lat 5. Zgroza! Czasem udawało mi się wyżebrać że wezmę ja na pół godziny i odstawię do druku, a potem mogę iść sama. Probkemy był taki, że potem to Ona wcale wracać nie chciała. Pamiętam taką akcję. Siedzieliśmy całą bandą na podwórku, siostra kręciła się na karuzeli, a my czekaliśmy aż te pół godziny minie. Po jakimś roku lub dwóch wreszcie zarządziłam że czas do domu. Siostra w ryk i że nie idzie. Jeden z kolegów się mocno zdenerwował, bo w końcu na mnie czekali. Starszy był i silniejszy więc złapał gnoja, przerzucił sobie przez ramię, dojechaliśmy na piąte piętro windą, otworzyłam drzwi, wrzuciliśmy jak worek ziemniaków i dyla po schodach. Jej wrzaski na parterze było słychać. Ja się świetnie bawiłam do wieczora, starając się nie pokazywać na podwórku żeby czasem mnie za wcześnie do domu nie ściągnęli. Ale co dostałam potem to moje. Z siostrą chyba dobrego kontaktu nie będziemy mieć do końca życia. 😜 Za to mam fantastycznego brata ciotecznego, młodszego lat 11, z którym kontakt mam świetny.

  6. Magda to ty taka zołza byłaś jako starsza Siora.
    Szok 😲😲
    No dobra ja też lepsza nie byłam bo najstarsza z całego pokolenia Rodzinnego 😊
    Mam ich aż Sześcioro i uwież mi mam ja prawie 41 na karku, najmłodszy 31 lat i mam ich dość a co to będzie puźniej sama niewiem 😂😂😂

  7. No to ja ,,obchodze,, urodzinki razem z Twoją bratowa 😊i… Adolfikem😖.. i czasem sie zastanawiam, czy mam ,,cosik,,😉wspólnego z tym panem 🤭. Najlepszego dla bratowej!🎁

  8. A co ja sobie myślałam wbijając w nadgarstek młodszego widelec? No co? No to – jedną frytkę mniej będę miała na talerzu…

  9. Oooo skad ja to znam mam młodszą siostre o 4.lata, co prawda jej nie tluklam ale cokolwiek by nie bylo to ja bylam winna i tkj.u Ciebie ja drzewa latanie po polu rozrabianie a Kamila grzeczniutka czysciutka 😂😂😂p.s kiedys mama mnie ladnie ubrala a ja swiezo niedzielno ubrana wlazlam do chlewa przywitac sie ze swinkami

  10. Oooo skad ja to znam mam młodszą siostre o 4.lata, co prawda jej nie tluklam ale cokolwiek by nie bylo to ja bylam winna i tkj.u Ciebie ja drzewa latanie po polu rozrabianie a Kamila grzeczniutka czysciutka 😂😂😂

  11. Ja jestem młodsza siostra i to ja zaatakowałam 🙊. W lesie brat przycupnął pewnie za grzybem, a ja ledwo pionu się trzymając z racji młodego wieku ze 3 wiosenki podniosłam wielki badyl i zdzieliłam przez łeb. Do dzisiaj nie wiem co ja tam sobie wtedy umyśliłam, czym mi zaszkodził? Może to już zapobiegawczo na zaś. 😂 . W sumie mógł nie przycupać to by po nogach dostał, bo starszy o 6 lat.

  12. Nie będę opowiadać historii moich opiekuńczo wychowawczych, cudownych historii z moim bratem. Chcę napisać jedno. Tylko jedno… Zielone Domino♥️

  13. A ja młodsza siostra. I ta starsza mi rozwaliła głowę o kaloryfer (kręciła mnie za ręce i puściła) i teraz ha ha ha (po 35 latach) zacznę jej to wypominać, bo ta skleroza to na pewno wina tamtego wypadku. Sesesseee już się nie mogę doczekać….

  14. Eee tam. Starszy brat to przereklamowana sprawa 🤦‍♀️ jak byliśmy Mali dostałam strzała z bujawki na której się huśtał. Nioslam mu ciastko i nie chciałam czekać aż się zatrzyma. Efekt, złamany nos, pełno szwów na twarzy utrata przytomności. Znam tylko z opowieści rodziców. Pozostał krzywy nos 🤦‍♀️ mówię ci, nie ma za czym tęsknić 😂

  15. No właśnie …nie dość ,że miałam 5 młodszych braci.to jeszcze ksywkę Adolfka😕bo moja mamuśka musiała urodzić mnie akurat 20.04.Tak .że znam ból starszeństwa😉😳

    1. Adoolfkaaaa??? ooohahahahahaha! Przepraszam, ale szczaaam!
      A co do 5 braci… hmm 5 młodszych braci… jak ja Cię mocno tulę 🙂

  16. Wiem co czułaś, czujesz ja mam siedmioro mlodszego rodzeństwa i tylko jedną siostrę. Pamiętam jak urodziły się bliźnięta (brat i siostra) ja już wtedy miałam prawie 13 lat , lato . Mama pozwoliła mi iść z blizniakami we wózku na spacer. Ja zadowolona koleżanka też idziemy no i siostra zaczęła płakać to zaczęłam tak mocno bujać tym wózkiem że aż wypadli obydwoje do koszyka pod tym wózkiem, pech chciał że akurat ciotka szła i wszystko opowiedziała mojej mamie. Nic im się nie stało, ale do tej pory wspominamy jak to ja wywalilam bliźniaków z wózka

    1. 7 rodzeństwa! powiem Ci Dorotka, że gratuluję! Prawdziwa szkoła przetrwania 😉 A że wypadli z wózka? Mogli się lepiej trzymać 😀

  17. Umarłam ze śmiechu znów…Znów… I sikam w majtki… choćby dlatego, że też mam brata…też młodszego…też mu odbiłam głowę…w nieco innych okolicznościach…. A do historii przeszła opowieść o tym jak to w sukience komunijnej (kto wymyślił biały TYDZIEŃ) weszłam na leszczynę po orzechy ( no co? Były już zalążki) aha…i też mam na imię Magda 😁😁😁 bo imię zobowiązuje

    1. Bo nie od dziś wiadomo, ze na leszczynę najlepiej wchodzi się w sukience, a w komunijnej to dwa razy szybciej i wyżej! 😀
      Jakże ja się cieszę, ze Ty mnie rozumiesz 😉

Dodaj komentarz